Dzisiaj dopiero czwartek a gdzie tam kolejny czwartek?! kiedy mają mi wreszcie sciągnąć ten gips bo makabra nie wyrabiam moja pupa mnie juz tak boli od tego siedzenia że po sciagnieciu gipsu sprzyda jej się masażyk mmm..chętnego już na niego mam:)tak pozatym u mnie bez zmian byłam dzisiaj z bracikiem chwilkę na podwórku posiedziałam kumpele przyszły pogadałam i wróciłam do domciu.. Spotkałam się dziś z kumeplą co od wczoraj jest ze swoim znowu.. ale jakoś nie widać było po niej tej jako takiej hymm radości..dalej taka jakaś smutasna..zamknięta w sobie mam nadzieję że to kwestia czasu i znowu wróci jej usmiech na buzie:)u mnie z humorkiem ok.. tęsknie za Misiem ale jeszcze trochę musze wtrzymać choć cieżko naprawde jest.. ale to jeszcze 7 dni..i wtule sie w mojego Misia mmm :*
Kocham Cię Misiaczku zawsze i wszędzie...
Już nikt inny mego serduszka nie zdobędzie...
I kiedy gwiazdki migoczą na niebie,
Ja marzę, by leżeć koło Ciebie...
I wierzę naprawdę, że przyjdzie dzień,
W którym swe troski odsunę w cień...
Bo będę tylko Twoja już na zawsze
I wreszcie w nocy przy Tobie zasnę...
Będziemy spać razem w każdą noc...
Na pewno wrażeń będzie moc...
Każdego ranka będę budzić się przy Tobie
I pyszne śniadanko Ci co dzień zrobię...
Wierzę, że kiedyś ten czas nadejdzie,
Bo z dnia na dzień Kocham Cię więcej...
Kolejny dzionek spokojnie sobie minal spedzilam go w domku mialam dzis gosci odwiedzila mnie Sabina z Viktoria ktora mojego bracika doporowadzila do zlosci ale jak to dzieci..kochane sa:) Po tej milej wizycie siedzialam przy kompie piszac troche z mojim Misiem.. tak duzo bym dala aby czesciej sie z Nim widziec, przytulac.. czuc ta jego bliskosc ciala..tesknie za Nim bardzo a co najgorsze ze jak sie widzimy to ten czas tak leci ze spedzona z Nim godzina jest jak minuta..gdyby nie ta odleglosc co Nas dzieli:( bylo by pewnie inaczej.. a tak ta teksnota mnie doluje..im dluzej jestesmy razm tym bardziej bym chciala byc bliskoo przy Nim..niekiedy boje sie tego ze nie dam sobie rady ze powiem sobie DOSC tesknienia i.....ale niepoddam sie tak latwo bo naparwde nie warto sie poddawac:)choc ta teksnota tak jakby we mnie cos wypalila cos ze mnie zabrala cos czego teraz mi brakuje.. niekiedy nie rozumie ludzi co widza sie ze swoim kocheniem co drugi dzien i tesknia.. gdyby byli na mojim miejscu wiedzieli by co to jest TESKNOTA..tak samo tych co sie widuja czesto i narzekaja na to ze widza sie czesto tu nie ma na co narzekac tylko sie cieszyc tym ze mozna czesciej byc przy osobie ktora sie kocha bo czlowiek niedocenia zwykle tego co ma..a gdy sie raz niedoceni drugiej takiej szansy moze juz nie byc..ja musze jeszcze z tydzien czekac az spotkam sie z mojim Misiem mam nadzieje ze szybko mi zleci ten tydzien :))a jak narazie musza mi wystarczyc rozmowy na tlenie nio i wpatrywanie sie w zdjecia..
Sa slowa ktorych mowic nie nalezy takie, ktorych sie nie zdradza, ktorych glebi nic nie zrani, nie pogubi, nie postrada. A wiec powiem prosto z mostu. Bo ja wiem, zrozumiesz przeciez. Ja dziekuje Ci po prostu za to, ze Misiu jestes:* i ze dzisiaj mnie tak milo zaskoczyles :)